Parafia Ewangelicko-Augsburska Apostołów Piotra i Pawła 

 

Uroczystość Jubileuszu Złotej Konfirmacji w Sopocie

Kolejny pobyt nad polskim morzem stał się okazją do wzięcia udziału w tej niezwykłej uroczystości.

Podczas nabożeństwa uczczono trzy osoby: 75 rocznicę konfirmacji obchodziła Pani pochodząca z parafii w Mrągowie, dwoje, obchodzących 70 lecie, konfirmowanych było w Gdańsku Oliwie i w Sopocie.

Kościołem Parafialnym dla Gdańska, Sopotu i Gdyni, jest pochodząca z lat trzydziestych ub. wieku, sopocka świątynia Zbawiciela, która nazwę przejęła od starszego o ponad ćwierć wieku, dziś katolickiego, kościoła, którego wieża góruje nad Sopotem.

Uroczystość była okazją do refleksji nad losami ludzi. Pierwsza z Jubilatek do Konfirmacji przystąpiła wiosną 1939 roku w wesołym, szykującym się do wakacyjnej beztroski Mrągowie. Konfirmacja dwojga następnych Jubilatów miała miejsce wiosną 1944 roku w kościołach w Gdańsku-Oliwie i w Sopocie. Do Trójmiasta zaczynali przybywać uchodźcy z Prus Wschodnich, coraz bardziej powszechnie znane były losy ludności cywilnej na terenach stopniowo zajmowanych przez Armię Radziecką.

Przeżyli, wytrwali, nie utracili wiary, nie utracili nadziei.

Jak powiedział od ołtarza ks. bp. Marcin Hinz: "Wytrwali w wierze, pozwolili przetrwać parafii".

W czasie kazania Ksiądz Biskup dodał, że "jeśli parafia żyje przeszłością, bez nadziei, to może stać się parafią beznadziejną ..."

Po nabożeństwie wszyscy zostali zaproszeni - do stanowiącej częsc wnętrza koscioła sali Debory - na tort i kawę.

SJB

Od Redakcji

13. maja

Pod wrażeniem dzisiejszego kazania ... 

W ubiegłym miesiącu namawiałem do spisywania wspomnień (19. kwietnia), namawiałem i nadal namawiam. Bo wraz z bezwiedną ucieczką wspomnień z pamięci, wraz z odchodzeniem tych, którzy pamiętają, znika nasza historia. Ta ukryta pod codziennością historia każdego z nas - czy każdego z naszych bliskich, ale też histora kiedyś nam przekazana. Może nawet, w zaufaniu, powierzona. A te wspomnienia to wszystko co z nas tworzy społeczność. 

Więcej…