Na zakończenie roku niedzielnej szkółki ...

... wycieczka pełna atrakcji.

Zaprojektowana i zorganizowana przez prowadzące od lat szkółkę Mariolę Fenger i Lucynę Kłosek wycieczka stanowiła dobry powrót do zaniechanej na jakiś czas tradycji. Wycieczka, w której wzięły udział dzieci wraz z rodzicami była wycieczką z przesłaniem:

Pierwszym etapem była wizyta w Chlebowej Chacie - niezwykłym miejscu położonym między Górkami Wielkimi a Brenną. Na ścianie napis świadczący o wykorzystanu pomocy Unii Europejskiej i o przynależności do organizacji Zagród Edukacyjnych. I rzeczywiście, uczestnicy wycieczki mogli się zapoznać z historią strojów, obyczaju, używanych w beskidzkich chatach sprzętów, ale też mogli usłyszeć i o zbożu używanym do wypieku chleba, i o samym chlebie i o jego wytwarzaniu. Dzieci mogły ugniatać ciasto, piec podpłomyki, zjeść kawałek prawdziwego chleba takiego, jakie wypiekano przed wielu, wielu laty. A na zakończenie - wizyta w szopie w której zgromadzono stare i nowe maszyny rolnicze i można było zobaczyć jak one działają.

Drugim - wyprawa na Błatnią. Tak jak przeczytałem w blogu Romana Fengera: młodsi pędzili co sił pod górę, a starsi cieszyli się rozmowami i drogą.

A po powrocie - w ogrodzie Parafii w Brennej i chwila refleksji i beztroska zabawa i, wreszcie, długo oczekiwane kiełbaski usmażone na gigantycznym grilu.