Parafia Ewangelicko-Augsburska Apostołów Piotra i Pawła 

 

Aktualności

Młodzieżowy Obóz Rekreacyjno-Kondycyjny

W dniach od 22 do 29 sierpnia w Wiśle w „Willi Księżówka” odbył się Rekreacyjno-Kondycyjny Obóz Młodzieżowy,

organizowany przez „Ogólnopolskie Duszpasterstwo Młodzieży Ewangelickiej” oraz „Ewangelickie Duszpasterstwo Wojskowe”. Spora gromada młodzieży z naszej parafii wzięła w nim udział. Duszpasterzem, kierownikiem i szefem był nasz proboszcz ks. Marcin Konieczny.

W poniedziałek wszyscy spotkali się rano w willi. Podzieleni zostaliśmy na trzy grupy, po czym wysłani na grę miejską, której finałem (już po obiadokolacji) było noszenie wody rękami z Wisły. Każda drużyna  musiała zapełnić swoją szklankę, która stała przy „Księżówce”.

Następnego dnia połowa osób, z rana, udała się rowerami na Kubalonkę, druga zaś połowa poszła na korty, by pod okiem instruktorów uczyć się lub doskonalić w grze w tenisa ziemnego. Po obiedzie role się odwróciły i grupa, która grała w tenisa teraz pedałowała pod górę, a przedobiedni rowerzyści grali w tenisa.

W trzeci dzień pobytu (w środę) rozpoczęło się największe wyzwanie naszego pobytu, czyli nocne wejście na Baranią Górę, które rozpoczęło się o godzinie 18.00, a zakończyło się zdobyciem szczytu po drugiej w nocy. Tam udaliśmy się na krótki sen „pod chmurką", który trwał około 2 - 2,5 godziny. Następnego dnia zeszliśmy z góry i udaliśmy się w kierunku „poligonu”, gdzie czekał nas: obiad, quady, park linowy i ścianka wspinaczkowa. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że przeszliśmy ponad 50km.

W piątek był znów tenis i rowery lub krótki wypad w góry do wyboru.

W sobotę udaliśmy się na paintball, gdzie rozegraliśmy kilka scenariuszy polegających na przejęciu bazy lub przetransportowaniu kabla do radiostacji. 

W niedziele udaliśmy się na nabożeństwo do Wisły Malinki, z którego to wróciliśmy przez góry piechotą, wieczorem, razem z pastorem parafii w Wiśle Malince ks. Leszkiem Czyżem oraz z pastorową Lidią Czyż. Mieliśmy okazję porozmawiać o jej książce, której to każdy uczestnik obozu otrzymał egzemplarz z dedykacją.  Na koniec wspólnie podsumowaliśmy poprzednie dni, które uznaliśmy za bardzo udane . W poniedziałek wszyscy obozowicze po śniadaniu zaczęli rozjeżdżać się do domów zmęczeni, ale zadowoleni z przeżyć poprzedniego tygodnia.

 fot. Mateusz Adamus
i Jarosław Kurowski