Parafia Ewangelicko-Augsburska Apostołów Piotra i Pawła 

 

wydarzenia z lat 2014-15

Drogę do Pojednania zaczęli Biskupi Kościoła Ewangelickiego

Premier Ewa Kopacz spotkała się w czwartek w Krzyżowej z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Wizyta związana była z 25 rocznicą symbolicznego gestu pojednania kanclerza Helmuta Kohla i premiera Tadeusza Mazowieckiego, który miał miejsce w Krzyżowej.
Po uroczystościach w Krzyżowej obie Panie wzięły udział w zamkniętym dla prasy, ekumenicznym nabożeństwie w ewangelickim Kościele Pokoju w Świdnicy.

 

 

W archiwalnych materiałach portalu luteranie.pl znalazłem relację z wydarzenia, jakie miało miejsce przed blisko dziesięciu laty. Przedstawiciele Kościołów wydali oświadczenie, w którym przypomniano Memorandum Kościoła Ewangelickiego w Niemczech z dnia 1 października 1965 r. Memorandum Wschodnie, które miało na celu, m. in., tworzenie atmosfery nowego początku i nowych kroków pojednania między Polakami i Niemcami. Pojednania, którego końcowym aktem był symboliczny znak pokoju wymieniony przez Kohla i Mazowieckiego. Memorandum, o którym jakoś dziwnie cicho we współczesnych materiałach o historii Pojednania.

Stanisław J. Boczar

Oświadczenie Kościoła Ewangelickiego Niemiec i Polskiej Rady Ekumenicznej z okazji 40 rocznicy ukazania się Memorandum

1 października 1965 Kościół Ewangelicki w Niemczech opublikował Memorandum pt.:”O sytuacji wypędzonych i stosunku narodu niemieckiego do swoich wschodnich sąsiadów”, które znane jest pod nazwą „Memorandum wschodnie”. Miało ono na celu – 20 lat po wojnie – z jednej strony promowanie nowego myślenia o sytuacji wypędzonych i ich integracji w jeszcze młodym społeczeństwie Republiki Federalnej Niemiec, z drugiej zaś miało tworzyć atmosferę nowego początku i nowych kroków do pojednania, które dotychczas nie były możliwe z powodu bazującej na starych pozycjach prawnych polityki wschodniej.

Memorandum od samego początku wywoływało intensywne, częściowo bardzo emocjonalne reakcje w społeczeństwie zachodnioniemieckim. Otworzyło nową drogę niemieckiej polityce w stosunku do jej wschodnich sąsiadów oraz zachęciło wiele osób, zwłaszcza w Kościołach ale i poza nim, by pójść drogą pojednania i porozumienia.

Dzisiaj z wdzięcznością spoglądamy wstecz na to, w jaki sposób Memorandum torowało drogę do nowego początku w stosunkach polsko-niemieckich. Układ Polsko-Niemiecki z 1970, złożenie hołdu przez kanclerza Willy Brandta w Warszawie, powstanie Solidarności, polsko-niemiecka solidarność w czasie trwania stanu wojennego, otwarcie granic, upadek muru berlińskiego i wreszcie wstąpienie Polski do Unii Europejskiej – wszystkie te wydarzenia prowadziły do tego, na co Autorzy Memorandum wprawdzie mieli nadzieje, czego jednak nie mogli przewidzieć: do stworzenia nowego pokojowego porządku, wolności i nowego równoprawnego sąsiedztwa pomiędzy zjednoczonymi Niemcami i ich wschodnimi sąsiadami, bez zapominania o okropnościach przeszłości i niemieckiej winie bez jej relatywizacji.

Z wdzięcznością spoglądamy także na rozwój stosunków pomiędzy naszymi Kościołami od 1965 roku. Pomimo, że Memorandum skierowane było do niemieckiej opinii publicznej, a nie do Polski czy innych wschodnich sąsiadów, właśnie tam znalazło intensywny oddźwięk. Zachęcało ono odpowiedzialnych za Kościoły obu krajów do angażowania się na rzecz pojednania pomiędzy Polakami i Niemcami. W ten sposób mogło dojść w 1974 roku do powstania Komisji Kontaktów pomiędzy PRE i EKD, która do dziś znacząco przyczynia się do intensywnego wzajemnego zbliżania się Kościołów obu krajów. Już przed rokiem 1989, a w szczególności po otwarciu granic powstało wiele partnerskich parafii i Kościołów, na sile przybrały kontakty międzyludzkie, w tym polsko-niemiecka wymiana młodzieżowa. Zostało zrealizowanych wiele projektów humanitarnych– także z inicjatywy grup wypędzonych.

40 lat później należy się podziękowanie Autorom Memorandum, którzy w trudnej politycznie sytuacji znaleźli odpowiednie słowa, tym samym Memorandum stało się przykładem politycznej służby Kościoła w jej ewangelickim rozumieniu. Słowa podziękowania należą się również tym wszystkim, którzy w następnych latach przyjęli na siebie zadanie pojednania pomiędzy Niemcami i Polakami i swoim osobistym zaangażowaniem je wspierali.

Jednocześnie stwierdzamy, że impulsy wypływające z Memorandum, pomimo tak wielu pozytywnych wydarzeń, są nadal aktualne. Pozostało jeszcze wiele wyzwań, które stawiane są przed nami w zmienionej formie i wzywają do dalszych kroków w procesie pojednania.

To dotyczy pierwszego z wymienionych celów Memorandum, a mianowicie dania nowego impulsu do intensywnego zauważenia i uczczenia losu wypędzenia poprzez całe społeczeństwo. Obecnie toczona publicznie dyskusja przypominająca losy wypędzonych kontynuuje zapoczątkowane przez Autorów Memorandum dzieło, ukazując jednocześnie dalekowzroczność ich zamiarów.

Jednakże spojrzenie na ten problem w stosunku do roku 1965 uległo znacznemu poszerzeniu. Po zjednoczeniu Niemiec, należy pamiętać o tym, że w historii DDR wypędzeni z ich problemami byli pomijani, a ich los jako „przesiedlonych” bagatelizowany. Pamięć o wypędzeniach po II wojnie światowej musi obejmować także los tych, którzy jak np. Polacy zostali wypędzeni z Galicji i innych obszarów i przesiedleni na byłe wschodnie tereny Niemiec.

Jesteśmy przekonani, że los wszystkich wypędzonych musi być wpisany we wspólną pamięć wszystkich narodów Europy. Biorąc pod uwagę fakt, że niewielu świadków tamtych wydarzeń wciąż żyje, jest najwyższy czas na upamiętnienie. Powstanie jedynego „Centrum przeciwko wypędzeniom“ w Berlinie nie byłoby słuszne, z uwagi na dotychczasowe pozytywne kroki na drodze polsko-niemieckiego pojednania i europejski wymiar tego zadania. Za Autorami Memorandum opowiadamy się zdecydowanie za tym, by wspólne upamiętnianie nieprawości wypędzeń nie doprowadziło do relatywizacji winy nazistowskich Niemiec za wybuch II wojny światowej.

Dla dyskusji o wartościach europejskich i tożsamości europejskiej, z punktu widzenia teologicznego aktualne do dzisiaj jest to, co przed 40 laty napisano w Memorandum „O prawie do Ojczyzny“: "Wszystkie chrześcijańskie wypowiedzi na temat ojczyzny byłyby niedostateczne i wprowadzające w błąd, bez poznania i uznania za rzecz jasną i oczywistą, że w Jezusie Chrystusie obiecany został i ofiarowany człowiekowi Dom Boży, w którym znajdzie on w czasie życia swego schronienie, którego żadna ziemska ojczyzna dać mu nie może.”

Kolejnym wyzwaniem jest integracja polsko-niemieckiego procesu porozumienia ze społecznością narodów europejskich. Ponieważ wschodnia granica Polski stanowi jednocześnie wschodnią granicę Unii Europejskiej, nie może ulec zapomnieniu, że los wypędzenia sięga poza tę granicę i dotyczy także narodów Ukrainy, Białorusi, Mołdawii, Federacji Rosyjskiej oraz krajów nadbałtyckich. Dlatego też proces pojednania nie może zatrzymać się na tej granicy.

Ważnym jest, by powiązać z sobą proces pojednania pomiędzy narodem polskim i niemieckim, z pojednaniem pomiędzy narodem polskim i jego wschodnimi sąsiadami. Przy czym Kościoły obu krajów czują się odpowiedzialne wobec znaczenia wartości w rozwoju europejskim.

Poważne zadania na drodze polsko-niemieckiego pojednania, zapoczątkowane przez Memorandum, pozostają do wykonania dla Kościołów obu krajów także w przyszłości. Trudne wyzwania gospodarczego dopasowywania do struktur UE oraz wywołana przez nacisk globalizacji niepewność, boleśnie uświadamiają, jak w dużym stopniu patrzenie na siebie Polaków i Niemców uzależnione jest od starych stereotypów i uprzedzeń. Powinny one być na nowo przepracowane w świadomości obu narodów.

Pilnym zadaniem jest intensywniejsze wspieranie polsko-niemieckiej wymiany młodzieży i dorosłych. Szczególnie młodym ludziom powinno się w sposób kompetentny i atrakcyjny przybliżać znaczenie polsko-niemieckiego sąsiedztwa oraz tworzyć możliwości wzajemnych spotkań. Przyjmując wyzwania Memorandum Kościoły w Polsce i Niemczech chcą nadal razem kroczyć drogą pojednania.

Biskup Prof. Wolfgang Huber Przewodniczący Rady Kościoła Ewangelickiego Niemiec

Arcybiskup Prof. Jeremiasz Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej

Hannover, Warszawa, dnia 15.09.2005

O innych wydarzeniach, które poprzedziły gest pokoju Premiera Mazowieckiego i Kanclerza Kohla w Krzyżowej i o spotkaniu Pani Premier z Panią Kanclerz pisały gazety, relacjonowano je w telewizji. Jedną z relacji, w lokalnym, sudeckim serwisie internetowym możemy zobaczyć dzięki niżej zamieszczonemu linkowi.

http://terazsudety.pl/spotkanie-merkel-kopacz-w-krzyzowej-i-swidnicy-foto/

.