Wspomnienie o Erneście Adamusie, pierwszym Kuratorze tyskiej Parafii

Jubileusz 20-lat poświęcenia kościoła i 32 lata od daty erygowania parafii to wystarczająco długi czas, by zacząć wspominać tych, którzy przyczynili się do ich powstania. Taką osobą był p. Ernest Adamus, pierwszy kurator naszej parafii, który tę funkcję pełnił od 1983 do 1997 roku.

Niestety 15 lat temu odszedł do Pana w wieku niespełna 60 lat. Dlatego dzisiaj, w miejscu tradycyjnego wywiadu, będzie wspomnienie.

@Tyski Ewangelik 4 (13) 2015

 

 

Ernest Adamus urodził się 15 czerwca 1940 roku w Szopienicach. Ojciec był ślusarzem i w Tychach uruchomił w latach czterdziestych swój warsztat rzemieślniczy na ulicy Zakątek. Mama Klara zadbała o ewangelickie wychowanie, prowadząc dzieci: Ernesta i Edytę, do kościoła w Mikołowie. Tam byli konfirmowani. Już od młodości związany był z naszym, ewangelickim, kościołem uczestnicząc w życiu parafialnym i w obozach młodzieży ewangelickiej na Mazurach w Jerutkach. Tam też poznał swoją przyszłą małżonkę Alicję z domu Marks. Ślub zawarli w roku 1967 w kościele w Cieplicach na Dolnym Śląsku. Początkowo mieszkali w Tychach w bloku na osiedlu D, jednocześnie budując dom i warsztat. Przez 25 lat pan Ernest pracował na wydziale remontowym w Fabryce Palenisk Mechanicznych w Mikołowie. W tym samym czasie realizował swoje marzenie o otworzeniu własnego warsztatu ślusarskiego.  W roku 1978 zdecydował poświęcić się pracy tylko we własnej firmie, którą prowadził aż do śmierci.

Przez cały ten czas bardzo aktywnie uczestniczył w życiu parafii w Mikołowie, będąc członkiem Rady Parafialnej. Śpiewał także w mikołowskim chórze. Miał bardzo dobre kontakty z ludźmi z wielu parafii ewangelickich, wspomagał ich raz to, jako kierowca, innym razem, jako chórzysta. Zawsze był człowiekiem towarzyskim, umiał zjednać sobie i swojej sprawie przyjaciół i współpracowników. Zawsze angażował się w to, co robił całym sobą. W ciągu jednego dnia był w stanie kilka razy się przebierać z roboczego ubrania w wyjściowy garnitur i z powrotem, aby załatwiać jakieś ważne sprawy, uczestniczyć w naradach lub spotkaniach w z ważnymi ludźmi, by za chwilę znów wrócić do pracy w warsztacie.

 

Razem z ks. Janem Grossem bardzo zaangażował się w koncepcję stworzenia w Tychach parafii i wybudowania tu kościoła. W miarę swoich możliwości zawsze służył dobrą radą, pomysłem, a przede wszystkim konkretną pracą organizacyjną. Od samego początku zaangażowany był najpierw, w przeniesienie baraku z Diakonatu Eben-Ezer z Dzięgielowa na zakupiona przez parafię działkę, potem w budowę kościoła. Organizował prace ludzi, zajmował się zaopatrzeniem, udostępniał narzędzia ze swego warsztatu. Często doglądał firm pracujących na budowie kościoła. Uczestniczył w negocjacjach z wykonawcami, a także własnoręcznie wykonał wiele prac związanych z budową kościoła. Warto dodać, że nasz kościół nie był jedynym, w którego budowie brał czynny udział. W jego warsztacie powstała konstrukcja dachu oraz okna kościoła ewangelickiego w Hołdunowie, a także elementy konstrukcji oraz okna dla kościoła katolickiego w Tychach przy ulicy Bzów na Czułowie.

   

Jego działalność w kościele ewangelickim nie kończyła się jedynie na naszej parafii. Przez dwie kadencje był członkiem synodu kościoła oraz synodu diecezjalnego.

Swoje zaangażowanie w życie parafii i kościoła przekazał swoim synom Adamowi i Piotrowi. Od najmłodszych lat brali oni czynny udział w życiu parafii: w koloniach diecezjalnych, spotkaniach młodzieżowych.

Oprócz pracy w parafii bardzo czynny udział brał w życiu społeczności lokalnej. Był przewodniczącym Rady Osiedla Czułów, a następnie radnym miasta Tychy. Pracował także, jako Starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Tychach.

Jego przedwczesna śmierć zasmuciła wszystkich. Brakuje nam w parafii ludzi tak zaangażowanych, chętnych do pomocy i udzielania dobrych rad. Dziękujemy jednak Bogu, że postawił go w naszej parafii, by nas aktywizować do działania, by być przykładem.  Dzięki takim ludziom jak on ten kościół powstał.

Na podstawie wspomnień Adama Adamusa i Alicji Adamus

Sami o sobie

W poszczególnych rozdziałach zamieszczono reprodukcje wszystkich dostępnych kart Kroniki Parafialnej. SJB