Parafia Ewangelicko-Augsburska Apostołów Piotra i Pawła 

 

wydarzenia z lat 2014-15

Koncert parafialnego chóru w Węgrowie

W sobotę, 13. września, nasz chór parafialny koncertował w Węgrowie, przyjęty serdecznie przez proboszcza, ks Bogdana Wawrzeczko. W trakcie godzinnego koncertu chór pod kierownictwem Pani Moniki Kionka wykonał 14 pieśni. W trakcie występu rozważania prowadził Roman Fenger.

zdjęcia: Mariola i Romek Fengerowie
Krystyna Boczar i Krystyna Kocjan

 

 

Wyjazd z Tychów

Nasz parafialny chór zakończył wakacje przed końcem sierpnia. Wynikało to z konieczności przygotowania rozszerzonego repertuaru i samego chóru do koncertu, jaki zapowiedziano w Węgrowie, parafii na granicy Mazowsza i Podlasia.

Autobus wyjechał o 8 rano. Droga wiodła początkowo częściowo zmodernizowaną gierkówką, a dalej, przez podwarszawskie zagłębie sadownicze. Do Węgrowa dotarliśmy ok. 16tej.

 

W Węgrowie

Przywitał nas ks. Proboszcz, znany nam z Tychów ks. Bogdan Wawrzeczko wraz z rodziną. Ks. Bogdan, zaledwie 10 lat temu, przez dwa lata, był wikariuszem w naszej i w mikołowskiej parafii.

Po zakwaterowaniu udaliśmy się na spacer po mieście. Naszym przewodnikiem był. Ksiądz Proboszcz. Przechodząc przez miejski rynek zauważyliśmy tablicę ogłoszeniową z afiszem informującym o … naszym koncercie.

 

Kościół pw. Św. Trójcy

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od kościoła pw. Św. Trójcy zbudowany dla gminy luterańskiej w latach 1836-1841. Klucz do otwarcia drzwi otrzymała obchodząca tego dnia swoje urodziny Pani Małgosia. Zadanie okazało się na tyle trudne, że dopiero pomoc Pani Helenki umożliwiła nam zobaczenie wnętrza starannie odnowionego kościoła.

 

Cmentarz ewangelicki

Po wysłuchaniu jego historii udaliśmy się na cmentarz, na którym znajdują się wiekowe nagrobki mówiące nie tylko o historii ewangelików, ale też o historii naszego kraju. Między różnojęzycznymi nagrobkami można znaleźć też tablice … szkockich tkaczy.

Kaplicą cmentarną jest modrzewiowy kościół zboru ewangelickiego z 1679 oku. wybudowany w miejscu wcześniejszej świątyni protestanckiej z 1634 roku spalonej przez reformatów w 1678 roku. Zbudowany na mocy przywileju biskupa łuckiego Stanisława Witwickiego w ciągu jednej doby. Do 1776 roku pełnił funkcję luterańskiego kościoła parafialnego.

 

Spotkanie przy ognisku

Po powrocie zasiedliśmy przy wspólnym ognisku, które rozpalił dla nas, w międzyczasie, Pan Roman.

 

Sobotnie śniadanie

Sobotę rozpoczęliśmy od śniadania po czym udaliśmy się do kościoła na rozważanie czytania dnia, które poprowadził ksiądz Bogdan. A potem, już w kościele, próby, próby

 

Święta Góra Grabarka

Do monastyru na górze Grabarce. To szczególne miejsce kultu prawosławnych. Znoszone w trakcie pielgrzymowania (często na kolanach) krzyże, są podziękowaniami i i świadectwem próśb zanoszonych do Boga.

Świątynia, zniszczona pożarem w 1990 roku, została odbudowana i pieczołowicie odnowiona. Zwraca uwagę mnogość fresków i ornamentów nie tylko roślinnych.

 

Obiad w karczmie nad Bugiem

Powrotną drogę przerwał obiad w karczmie nad Bugiem, gdzie mogliśmy spróbować podlaskich specjałów.

Po powrocie do Węgrowa przystąiliśmy do przygotowań do koncertu, ale w trakcie tych przygotowań była, oczywiście, kolejna próba.

 

Koncert

O 18tej - koncert. Wykonaliśmy pełny program, na który złożyło się 14 pieśni, za które zostaliśmy nagrodzeni brawami i … prośbą o bis! Na życzenie słuchaczy wykonaliśmy pieśń weselną ze Skrzypka na dachu. Podczas koncertu słowo wiążące wygłaszał Pan Roman Fenger.

(posłuchaj nagranie fragmentu koncertu)

Gdy emocje opadły zostaliśmy zaproszeni na uroczystą kolację.

 

Niedzielne nabożeństwo

Niedziela to kolejny, słoneczny dzień, jak wszystkie dotychczasowe. Po śniadaniu - próba, a następnie nabożeństwo podczas którego zaśpiewaliśmy 3 pieśni.

Zwyczajem goszczącej nas parafii jest wspólny posiłek po nabożeństwie, posiłek, na który zostaliśmy zaproszeni.

Czas upływał bezlitośnie i pomimo rosnącej z każdą chwilą niechęci do opuszczenia tak gościnnego miejsca musieliśmy się pożegnać dziękując za gościnę i wspólnie przeżyty czas.

 

Góra Sowia

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na Górze Sowiej, skąd rozciąga się piękny widok na meandry Liwca.

 

Około 21:30 dotarliśmy do Tych zmęczeni, ale szczęśliwi i pełni wrażeń.

Krystyna Boczar

Post scriptum - pytanie od redakcji:

Zwykła wzmianka o wyjeździe parafialnego chóru na występ urosła do szczegółowej relacji. W związku z tym pytanie: czy poszczególne epizody z naszego parafialnego życia wolicie mieć odnotowywane jako krótkie wzmianki - czy jako rozbudowane szczegółowe relacje?

kilka informacji o Węgrowie

i o Świętej Górze Grabarka